Ten napis na pracy z czarownicą woła o pomstę do nieba,
przynajmniej w twojej sygnaturkowej wersji (krawędzie). Te tło w moim oku jest za geometryczne do tematyki, zbyt przemyślane tam na przodzie budujesz takie miłe rozwianie...ja bym to kontynuował.
Ostatnia:
Kolor daje po oczach, ale przeplatanka ciekawa. W sumie więcej bym nie mieszał, może dodaniem jakiegoś drobnego detalu jak ptak czy kolorowy, jeden kwiat (byle się zbytnio nie wygryzały).