Aparat ten jest moją kolejną cyfrówką. Sadzę, że po prawie rocznym użytkowaniu w różnych warunkach mogę już mieć wyrobione zdanie na jego temat. Dużo podrózuję, w różych warunkach i jak do tej pory doskonale się spisywał zarówno na pustyni jak i w niskiej temperaturze w górach. Dlatego też wybrałem ten kompakt a nie lustro z koniecznością noszenia worka obiektywów. O jego wadach nie będę pisał bo już o nich wielokrotnie wspomniano (wolny AF, zapis na CF, niewygodny MF, szumy powyżej 100 ASA itd.). Ma jednak kilka niewątpliwych zalet. Bardzo dobrą optyczną stabilizację obrazu, co przy długiej ogniskowej i zdjeciach z ręki jest cechą nie do przecenienia. Solidna metalowa obudowa z dobrze osadzonym i spasowanym obiektywem (kilka razy mi upadł a mimo to dziłał bez zarzutu) z czego Nikon był znany od dawna. Możliwość pełnej kontroli nad ekspozycją, doskonały manualny balans bieli i jak na kompakt wzorcowe zdjęcia seryjne. Dobra optyka przy tej klasie zoomu. Dla początkujacych (i nie tyklko) funkcje BSS i AB. Nie jest to jednak aparat dla początkujacych fotoamatorów, wymaga znajomości techniki robienia zdjęć. Dobrze się sprawdza w fotografii dokumentalnej. Dobry zapis w RAW. Do fotografowania scen dynamicznych polecam jednak wybór lustrzanki.
Aby ustrzec się wielu rozczarowań polecam na poczatek :
- dobrze przeczytać całą instrukcję obsługi (zaoszczędzi to wielu nerwów, ułatwi pracę i nauczy wyrobić pewnych nawyków, potem wszelkie ustawienia wykonuje sie już intuicyjnie)
- uaktualnić firmware do wersji 1.7 (strona www Nikona)
- nabyć szybka kartę minimum 1GB, najlepiej Extreme III
- piersień pośredni do redukcji filtra 52 mm lub osłonę "tulipana" Nikona (wtedy będziemy mieli gwint na filtry 67mm)
- dobry polaryzator kołowy (ogranicza przy tej optyce abracje chromatycze)
- dodatkowy akumulator lub Grip na baterie AA (przed pierwszym użyciem aparatu polecam pełne rozładowanie akumularora i na nowo go należy sformatować, wtedy swobodnie zapełnimy całą kartę 1GB)
- aparat bardzo dobrze współpracuje ze wszystkimi funkcjami lampy Nikona SB-600 a te ostatnio potaniały
Trzeba pamietać o tym, że jest to "kompakt" i mamy coś za coś. Jeżeli lubimy nosić pełny plecak z aparatem i osprzetem do niego to stanowczo polecam lustrznki. Jak się sam przekonałem, dla wydawcy nie ma różnicy czy zdjęcie zrobione jest aparatem za 3500 czy za 10000 PLN, pod warunkiem, że jest dobre.