Niedawno w świat została została informacja o nowym obiektywie 3d od Adobe. Ostatnio przedstawiciele tej firmy poparli tą wiadomość przezentacją prototypu tego właśnie szkła:
Obiektyw 3D firmy Adobe, czyli nowe perspektywy dla fotografii.
Podczas jednej z konferencji prasowych firma Adobe zaprezentowała obiektyw dla aparatów cyfrowych umożliwiający robienie trójwymiarowych zdjęć. Twórca Photoshopa przedstawił także nowe narzędzia dla swojego oprogramowania do obróbki fotografii, które pozwolą uzyskać zdjęcia, jakich nie jest w stanie wykonać żaden tradycyjny aparat fotograficzny.
Przed kamerami francuskich dziennikarzy Dave Story, wiceprezes firmy Adobe, przedstawił budowę i sposób działania takiego obiektywu 3D. Jest on wyposażony w dziewiętnaście soczewek, których fasetkowe ułożenie sprawia, że każda z nich obejmuje scenę pod nieco innym kątem. Dzięki temu obraz jest fotografowany jednocześnie z kilkunastu różnych perspektyw. Wykonane w ten sposób zdjęcia pozwalają dokonać trójwymiarowej rekonstrukcji sfotografowanego obiektu. Tak samo działa zresztą ludzki narząd wzroku – tyle że w tym wypadku mamy do czynienia z dwoma, a nie dziewiętnastoma obrazami, które nieznacznie różnią się od siebie. Właśnie na podstawie tych różnic mózg ocenia głębię sceny.
Podczas konferencji Story zademonstrował także efekty, jakie będzie można uzyskać za pomocą nowego obiektywu oraz przygotowywanych narzędzi firmy Adobe. Na francuskojęzycznej stronie blogu Audioblog.fr opublikowano materiał wideo, który został zarejestrowany podczas pokazu przez jednego z dziennikarzy. W filmie tym Dave Story pokazuje, jak za pomocą kilku kliknięć myszką zmodyfikować zdjęcie tak, by wydawało się, że zostało ono zrobione z innej pozycji. Co interesujące, gotową fotografię da się przetworzyć w ten sposób, aby wywołać wrażenie, że zmienia się ogniskowa obiektywu, czyli wyostrzane są obiekty na pierwszym lub drugim planie, w zależności od życzenia fotografującego.
Jeszcze ciekawsze okazały się jednak częściowe modyfikacje fotografii, które Story wykonał przy użyciu narzędzia 3D. Posługując się podobną techniką jak w przypadku narzędzia Rozmycie Photoshopa, wiceprezes Adobe wyostrzył obraz na pierwszym planie, a następnie zrobił to samo z obiektem drugoplanowym; później dodatkowo zmniejszył wyostrzenie części tego ostatniego fragmentu. Wydawało się więc, że część obiektu na drugim planie została przesunięta w głąb. W przypadku tradycyjnej fotografii nie byłoby możliwe uzyskanie podobnego efektu przesunięcia głębi. Dave Story określa tę technikę obróbki obrazu mianem "fotografii obliczeniowej" (ang. computational photography) i widzi w niej przyszłość branży fotograficznej.
żródło:
www.cherub.pl