Zacznę przewrotnie, swoją historię z grafiką zacząłem w wieku 3 lat, kiedy to wygrałem konkurs dla 8 latków - namalowałem na kartce samochód

. Później sukcesywnie rysowałem, malowałem, maziałem...
Niestety na okres gimnazjum, całkowicie zrezygnowałem ze względu na naukę z jakiejkolwiek praktycznie aktywności graficznej, brak ćwiczeń zrobił swoje - dopiero powoli w liceum dochodzę do jakiegoś poziomu. Tyle normalnej grafiki.
Z komputerami "znam się" od dziecka - mój ojciec jest informatykiem (jeśli myślicie, że to fajnie, to zapewniam, że się mylicie -
przesrane mieć ojca informatyka). Moją pierwszą styczność z programem graficznym był poczciwy Paintbrush z win 3.11, potem znany jako MS Paint. Pierwszym poważnym programem był Corel Draw 8, następnie 9 i...
znudziło mi się, przez rok bawiłem się w 3D, potem poszedłem do gimnazjum, dopiero w 3 klasie odpaliłem PS'a... i tak mi zostało do dzisiaj.
Nie korzystam z tutoriali - dlatego, że długo byłem dzieckiem bez sieci (vide ojciec informatyk). Do wszystkiego dochodzę metodą prób i błędów.
Słucham muzyki, której zapewne nie znacie, lub traktujecie ją jak relikt lub skamielinę.
Pink Floyd, RHCP, Simon & Garfunkel, The Doors, T.REX, Queen... z nowszych Linkin Park, Guano Apes... A z super archaizmów to klasyka, ostatnio mam fazę na Vivaldiego.