Wpierw pisząc ogólnie, bowiem to odnosi się
do wszystkich prac: posiedź nad perspektywą i bryłą. Chcesz coś oddać, ale zwyczajnie nie możesz tego złapać - twój rysunek
opiera się na twardym konturze i gdzieś
tam na lekkim dodaniu koloru soft brushem. Bryłę buduje się właśnie światłocieniem, nie
konturem - chyba, że chcesz iść w styl kreślarski lub kreskówek, ale wtedy nie nakładaj tak barw. Początki są trudne,
ale nie ma rzeczy nie do wyrobienia. Mówiąc to dodam:
nie bój się poświęcić pracy czasu... niech zje godzinę,
pięć, dziesięć, pięćdziesiąt > pośpiech zabija, a jak nie chcesz
czegoś robić to rzuć w kąt i wróć do tego później, nic na siłę:P Nie bój się także dużego formatu rzędu kilku tysięcy pixeli na bok
-znacznie łatwiej jest operować detalem, a tak wykonaną pracę
zawsze możesz zmniejszyć. Na koniec dodam taki schemacik cieniowania:
staraj się równomiernie pracować nad wszystkimi elementami tego co tworzysz, nie tak że wpierw od zera do 100% wykończysz jeden
przedmiot, później drugi, trzeci itd. Może i widzi się przy tym największy postęp pracy, ale bardzo prawdopodobne że te elementy choć
perfekcyjne w technice wykonania, poprzez złe nasycenie barw, jakiś uszczerbek w światłocieniu, itp. nie będą do siebie pasować
-może o tym zadecydować detal tak niewielki i głęboko schowany,
że zwyczajnie niemożliwy do odnalezienia i poprawienia. Idąc dalej - cieniując zaczynaj od naniesienia podstawowych rzeczy
soft brushem i stopniowo sięgaj po brusha z ostrzejszą krawędzią: softem nigdy nie wypracujesz detali, a praca wykonana w większości nim jest zwyczajnie niewyraźna i "nudna"; więc od ogółu do szczegółu. A jeżeli nie brak Ci odwagi wal od razu z grubej rury hardem (zawsze możesz go rozmyć czy to smudgem, czy blurem).
Tyle podpowiedzią, a teraz do rzeczy:
| GLnoize. napisał/a: |
| House of Art |
Jedyna faktycznie podkończona praca.
Nie za fajna kompozycja, którą można podzielić
przez środek formatu na lewą i prawą stronę - unikaj
symetrii. Ponadto nie wciskaj postaci w rogi
i nie ucinaj jej bez powodu. Jak dla mnie to między
wykonaniem postaci, a tła jest za duży techniczny
kontrast i szczerze to właśnie tło do mnie bardziej przemawia:
jest żywsze niż zielona plama brusha w lewym dolnym rogu, choć i tu poprawić to i owo
by się przydało... Rozweselony chłoptaś przy tym wszystkim wygląda jak doklejony, ale ładnie wtopiony to trzeba przyznać
-po uwagi techniczne zerknij w to co na wstępie pisałem ;]
mam nadzieję, że w jakiś sposób tym komentarzem Ci pomogłem, co do prac odnoszących się do znanej zapewne już dzięki Tobie develey, jestem pełen podziwu
Na konkurs były, czy od tak .. z wolnego czasu zrobione?