skoro jest dopisek to sprawa wyjaśniona...
ale go nie bylo
tylko nie wiem czy to można nazwać "na podstawie" skoro tekst był skopiowany
mogłeś chociaż czytając tamten tekst, pisać swój, zmieniony troche a nie kopiować
no ale teraz juz po sprawie

jest dopisek to sie nie bede czepiał.
ale pamietaj, jesli piszesz coś na podstawie tutka a kopiujesz jego fragmenty, wypadało by od razu wspomnieć skąd jest zaczerpnięty pomysł oraz częsci tekstu, a nie w ten sposób że musi paść oskarżenie abyś to dopisał
pozdrawiam